Sanjaya Jaraszek ukończył „Dziką Setkę” w Bieszczadach
Niezwykły wyczyn na koncie Sanjayi Jaraszka, 66-letniego ultramaratończyka z Nysy. 19 września sportowiec po raz dziesiąty w tym sezonie pokonał dystans ponad 100 kilometrów w biegu górskim. Tym razem zmierzył się z „Dziką Setką” w Bieszczadach – wymagającą trasą o długości 105 km.
Dzika walka z błotem
Start odbył się 19 września w okolicach Sanoka. Na linii stanęło około 23 biegaczy. Nysanin ukończył zawody w czasie 21 godzin i 47 minut, sporo poniżej limitu 26 godzin.
– Największą zmorą była rozjeżdżona glina. Buty co chwilę grzęzły w błocie, przez wiele kilometrów biegłem w przemoczonych skarpetach. Ale właśnie na tym polega ultra – to asceza i walka ze sobą – podkreśla sportowiec.
Zwycięstwo w kategorii wiekowej
Choć w zawodach nie rozróżniano kategorii M60, Sanjaya triumfował w grupie M50+, pokonując młodszych rywali. – To była moja dziesiąta setka w tym sezonie i chyba jedna z najtrudniejszych. Ale też satysfakcja ogromna – mówi.
Biegiem przez życie
Na swoim koncie ma już 14 startów w 2025 roku – łącznie przebiegł 1254 kilometry przy przewyższeniach sięgających 35 943 metrów. – Ultra to medytacja w ruchu. To walka, koncentracja, ale też piękne chwile, jak wschód słońca nad Bieszczadami czy widok gwiaździstego nieba w środku nocy – relacjonuje biegacz.
Najstarszy na trasie – i wciąż w formie
Sanjaya Jaraszek był najstarszym uczestnikiem „Dzikiej Setki”, a mimo to finiszował w świetnym stylu. – Mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy. Ja na mecie miałem jeszcze siłę, a to daje ogromną satysfakcję – dodaje z uśmiechem.
Już za dwa tygodnie nysanin planuje kolejny start na dystansie 100 km. – Jeśli zdrowie pozwoli, w przyszłym roku sprawdzę się znów w Bieszczadach. A może uda się zrobić ten dystans szybciej – zapowiada.
To nie lada wyczyn – startować niemal co miesiąc w górskich ultramaratonach na dystansie 100 kilometrów. Takie osiągnięcia świadczą o niezwykle szybkiej regeneracji organizmu, ogromnej wytrzymałości oraz sile charakteru zawodnika. Sanjaya pokazuje, że pasja i determinacja mogą przesuwać granice ludzkich możliwości, inspirując młodszych i starszych biegaczy do walki o własne cele.





