Do niepokojących zdarzeń doszło w siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy w Nysie przy ul. Słowiańskiej, dnia 30.03.2026r., około godziny 12:30. Po otrzymaniu wiadomości e-mail z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego, dyrektor placówki podjął natychmiastową decyzję o ewakuacji pracowników i petentów. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Wiadomość, która wpłynęła na skrzynkę urzędu, zawierała bezpośrednie groźby. Treść maila była sformułowana w kilku językach, co dodatkowo wzmogło czujność służb.
„To nie jest żart, możecie zginąć”
Jak relacjonuje dyrektor PUP w Nysie, Tomasz Wróbel, treść wiadomości była jednoznaczna i miała na celu wywołanie paniki. W mailu, napisanym częściowo w języku rosyjskim, znalazły się również dwa ostrzeżenia po polsku:
„Jeśli otrzymałeś tę wiadomość, to oznacza, że w twoim budynku podłożono ładunek wybuchowy. Jeśli nie chcesz zginąć, musisz natychmiast opuścić budynek i wezwać służby. To nie jest żart”.
Autor wiadomości posunął się również do deklaracji o planowaniu ataków terrorystycznych na placówki dyplomatyczne Ukrainy w Unii Europejskiej.
Błyskawiczna akcja służb
Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa, dyrektor Tomasz Wróbel nie ryzykował zdrowia osób przebywających w budynku. – Nie miałem wyjścia, musiałem zarządzić ewakuację. W takich sytuacjach nie ma miejsca na lekceważenie sygnałów, nawet jeśli wydają się mało prawdopodobne – tłumaczy dyrektor placówki.
Na miejsce przyjechały jednostki Straży Pożarnej oraz Policji. Budynek został dokładnie przeszukany przez wyszkolone zespoły. Funkcjonariusze sprawdzili wszystkie pomieszczenia pod kątem obecności niebezpiecznych przedmiotów.
Powrót do normalności
Po szczegółowej kontroli, która na szczęście nie potwierdziła obecności żadnego ładunku, służby uznały budynek za bezpieczny. Pracownicy mogli wrócić do swoich obowiązków, a urząd wznowił obsługę mieszkańców.
Sprawą zabezpieczonego maila zajmuje się teraz policja, która będzie próbowała ustalić tożsamość nadawcy. Za wszczęcie fałszywego alarmu bombowego grożą surowe kary więzienia oraz wysokie grzywny, w tym pokrycie kosztów akcji służb ratunkowych.





