To naprawdę zastanawiające, że w Głuchołazach, czy w Otmuchowie, ceny paliw są niższe niż w Nysie, mimo że to niewielka odległość. Taka różnica może budzić podejrzenia, zwłaszcza gdy mówimy o regularnej, kilkudziesięciogroszowej rozbieżności na litrze. Warto przyjrzeć się tej sprawie bliżej, bo może to świadczyć o lokalnych nieprawidłowościach, takich jak zmowy cenowe czy inne czynniki wpływające na wysokie marże. Bez dokładnych analiz trudno wskazać jednoznaczną przyczynę, ale na pewno warto, by odpowiednie instytucje przyjrzały się tej kwestii, szczególnie, że wpływa to na portfele mieszkańców.