Niebezpieczna jazda zakończyła się dla 22-letniego kierowcy wysokim mandatem, punktami karnymi oraz utratą prawa jazdy. Mężczyzna driftował na rondzie w Nysie, nie zauważając nawet jadących za nim policjantów w oznakowanym radiowozie.
Do zdarzenia doszło 17 maja po godzinie 19:30 na rondzie przy ul. Mickiewicza w Nysie. Policjanci ogniwa patrolowo–interwencyjnego zauważyli kierującego subaru, który celowo wprowadzał samochód w poślizg, wykonując tzw. drift.
Jak informuje policja, młody kierowca był tak skupiony na wykonywaniu niebezpiecznych manewrów, że nie dostrzegł nadjeżdżających funkcjonariuszy. Mundurowi natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli.
Za kierownicą siedział 22-letni mężczyzna. W aucie znajdowały się jeszcze trzy osoby.
Za swoje zachowanie kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktami karnymi. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na trzy miesiące zgodnie z nowymi przepisami obowiązującymi od 30 marca 2026 roku.
Nowe regulacje zaostrzają kary za niebezpieczne zachowania na drodze, w tym za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg, czyli tzw. drift. Policja przypomina, że droga publiczna nie jest miejscem do popisów ani ryzykownych manewrów.
Funkcjonariusze apelują także do pasażerów, aby reagowali w sytuacjach, gdy kierowca zachowuje się nieodpowiedzialnie i stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.





