Na terenie nyskiej energetyki cieplnej, trwa jedna z kluczowych inwestycji w historii miejskiego systemu ciepłowniczego — budowa nowej kotłowni na paliwo alternatywne RDF.
To projekt, który zmieni energetyczną mapę Nysy i pozwoli miastu w dużym stopniu uniezależnić się od węgla oraz dostaw z zewnątrz.
Dostarczono kluczowe elementy instalacji
Od wiosny wykonawca regularnie dostarcza na plac budowy najważniejsze urządzenia technologiczne. Wśród nich znalazł się gigantyczny, ważący ponad 100 ton kocioł parowy na RDF oraz kompletny zespół turbogeneratora o mocy 1,5 MW, który będzie wykorzystywał nadwyżki energii cieplnej do produkcji prądu.
Dla porównania — moc nowego turbogeneratora to:
- 150% mocy elektrowni wodnej w Nysie,
- około 33% mocy elektrowni na zaporze.
Łączna wartość urządzeń już przywiezionych na teren NEC wynosi kilkadziesiąt milionów złotych, z czego sam kocioł kosztował ok. 20 mln zł.
Nowa kotłownia ruszy we wrześniu 2026 roku
Zgodnie z harmonogramem inwestycja zostanie ukończona we wrześniu 2026 roku. Po uruchomieniu kocioł opalany paliwem alternatywnym zaspokoi około 25–30% rocznego zapotrzebowania Nysy na energię cieplną.
To ogromna zmiana, bo paliwo RDF powstaje z odpadów zbieranych w Nysie i okolicznych gminach. Trafiają one do instalacji, gdzie spółka ECOM przetwarza je na paliwo. Następnie zostanie ono spalane w kotłowni NEC, a wytworzone ciepło ogrzeje lokale mieszkańców.
— To w pełni lokalny, zamknięty obieg energii — podkreślają przedstawiciele Nyskiej Energetyki Cieplnej.
Produkcja prądu dla miasta — bez emisji CO₂
Jak informuje prezes NEC Artur Pawlak, nowy kocioł wyprodukuje również od 10 do 14 tys. MWh energii elektrycznej rocznie. Ma ona zasilić m.in.:
- miejskie oświetlenie uliczne,
- szkoły i przedszkola,
- obiekty publiczne.
Co istotne — energia ta nie będzie obciążona podatkiem od emisji CO₂, co przełoży się na realne oszczędności dla budżetu miasta.
Inwestycja wpisuje się w politykę Zielonego Ładu i wymogi dotyczące osiągnięcia statusu efektywnego systemu energetycznego. Pierwsze progi unijne zaczną obowiązywać już w 2028 roku.
NEC planuje ponadto współspalanie do 30% biomasy, co dodatkowo zmniejszy zużycie węgla.
Geotermia w przygotowaniu – kolejny krok ku czystej energii
Warto dodać, że Gmina Nysa duże nadzieje wiąże także z projektem geotermalnym, który ma ruszyć w przyszłym roku. Jeśli odwierty zakończą się sukcesem, ciepło geotermalne zostanie włączone do systemu miejskiego.
— To kolejny element procesu odchodzenia od węgla i budowania pełnej niezależności energetycznej Nysy — podkreślił prezes Pawlak.
Nysa dysponuje już dwiema elektrowniami wodnymi, a na obrzeżach miasta powstaje farma fotowoltaiczna o mocy 10 MW. W połączeniu z RDF i geotermią ma to stworzyć jeden z najbardziej nowoczesnych i zróżnicowanych systemów energetycznych w regionie.
Koniec z wywozem RDF poza Nysę
Do 2014 roku ECOM nie tylko wywoził paliwo RDF poza miasto, ale jeszcze za to płacił. Teraz paliwo zostanie przetworzone i wykorzystane na miejscu, jako lokalne źródło energii.
To oznacza:
- niższe koszty,
- mniejszą zależność od zewnętrznych dostawców,
- większą stabilność cen ciepła dla mieszkańców.
— Nie kupujemy paliwa, nie płacimy za emisję, produkujemy energię u siebie. To korzyść dla mieszkańców i dla środowiska — mówi prezes NEC.
Nysa stawia na niezależność energetyczną
System hybrydowy (RDF + biomasa + geotermia + OZE) ma sprawić, że miasto stanie się odporne na kryzysy paliwowe i wahania cen surowców. To wyraźny kierunek, który już dziś zwiększa bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców.
A Wy co o tym sądzicie?
Czy to krok w dobrą stronę? Czy takie inwestycje są przyszłością lokalnej energetyki?
Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.





