Piotr Baranowski nie wytrzymał. Po lekturze raportu NIK dotyczącego działalności spółki SIM Opolskie postanowił działać. Wkroczył na sesję Rady Miejskiej i rozrzucił kopie dokumentu przed zaskoczonymi radnymi. Zdumienie było tym większe, gdy nikt z obecnych – ani radni, ani wiceburmistrzowie – nie przyznał się do znajomości raportu, choć został opublikowany… cztery miesiące wcześniej!