Od blisko dekady mieszkańcy Nysy słyszą o budowie gminnej stacji paliw, która miała obniżyć ceny paliw i wesprzeć lokalną gospodarkę. Choć w innych miastach projekt ten przyniósł wymierne korzyści, w Nysie pozostaje jedynie niezrealizowaną obietnicą. Dlaczego? Czy władze miasta dotrzymają w końcu słowa, czy znów skończy się na PR-owych deklaracjach? Prześwietlamy temat.