Podczas październikowej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Nysie radni przez kilka godzin spierali się o zasady zabierania głosu przez mieszkańców oraz o sposób prowadzenia obrad. Ostatecznie większość przyjęła pakiet zmian w statucie.
Nowy statut gminy Nysa – sześć głównych założeń
W dniu 26.10.25r. Radni zdecydowali o rozszerzeniu porządku obrad o projekt uchwały dotyczący zmiany statutu Gminy Nysa.
Statut to – obok ustawy o samorządzie gminnym – najważniejszy dokument regulujący organizację i tryb pracy samorządu.
Nad projektem pracował zespół radnych reprezentujących kluby Koalicji Obywatelskiej, KWW Kordiana Kolbiarza oraz Forum 2002. Projekt uzyskał pozytywną opinię radcy prawnego i – jak podkreślano podczas sesji – jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawa.
Zespół przygotował sześć głównych założeń zmian:
- Dostosowanie statutu do aktualnych przepisów i orzecznictwa sądowego.
- Wzmocnienie roli komisji i zwiększenie znaczenia pracy merytorycznej przed sesjami.
- Wprowadzenie limitów czasowych dla wypowiedzi radnych, by poprawić efektywność obrad i zapewnić równe szanse wszystkim uczestnikom debaty.
- Doprecyzowanie zasad zabierania głosu przez mieszkańców – w sposób zorganizowany, przewidywalny i kulturalny, z poszanowaniem porządku obrad.
- Uwzględnienie wniosków Rady Seniorów i Młodzieżowej Rady Gminy w inicjatywie uchwałodawczej.
- Aktualizacja wykazu jednostek organizacyjnych gminy (załącznik nr 4).
O co poszło?
Największe emocje wzbudził punkt dotyczący tzw. „ambony obywatelskiej”, czyli wprowadzonej wcześniej możliwości swobodnych wystąpień mieszkańców na początku sesji.
Część Radnych – szczególnie z opozycji – broniła tej idei jako przejawu otwartości samorządu na głos obywateli. Koalicja rządząca odpowiadała, że nikt mieszkańcom głosu nie odbiera, lecz sesja powinna odbywać się w uporządkowany sposób i nie może być wykorzystywana do celów politycznych.
– Mieszkańcy mogli zabierać głos, mogą i będą mogli. Nie pozwolę jednak, by sala sesyjna stawała się areną kampanii – mówiła przewodnicząca rady Jolanta Trytko-Warczak
– To zamach na swobodę wypowiedzi. Najpierw wprowadźmy rozwiązanie, a potem je oceńmy – nie odrzucajmy go „na wejściu” – ripostował radny Sławomir Siwy.
Procedura też pod lupą
Opozycja zarzucała koalicji, że nad projektem zmian pracował wąski zespół bez udziału radnych opozycji, a dokumenty pojawiły się tuż przed sesją.
Przedstawiciele koalicji odpowiadali, że przeanalizowali kilkadziesiąt statutów z całej Polski, a uwagi można było zgłaszać na komisjach, jednak żadne wnioski formalne nie wpłynęły.
Podczas obrad doszło do serii krótkich wypowiedzi w trybie ad vocem, co tylko podgrzało atmosferę. Ostatecznie wiceprzewodniczący Sebastian Jankowicz złożył wniosek o zamknięcie dyskusji, który przeszedł stosunkiem głosów 12:10.
Co uchwalono?
Rada większością (12 „za”, 8 „przeciw”) przyjęła zmiany w statucie. W skrócie:
- utrzymano prawo mieszkańców do zabierania głosu, ale wprowadzono jasne procedury i terminy zgłoszeń,
- wprowadzono limity czasowe dla wypowiedzi,
- doprecyzowano zasady prowadzenia obrad i pracy komisji,
- wzmocniono rolę przewodniczącej w utrzymywaniu porządku sesji.
Opozycja zapowiedziała, że może skierować uchwałę do nadzoru wojewody, wskazując na – jej zdaniem – błędy proceduralne.
Głosy z sali
- Antoni Hasenbeck: Statut to mała konstytucja gminy – przy tak ważnym dokumencie trzeba rozmawiać ponad podziałami.
- Elwira Ślimak, wiceburmistrz Nysy: Przez 11 lat mieszkańcom odmówiono głosu tylko dwa razy – i to w kontekście kampanii referendalnej. Sala sesyjna jest miejscem decyzji, a nie politycznych wystąpień.
Co dalej?
Po publikacji uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa Opolskiego nowe przepisy wejdą w życie.
Przewodnicząca Rady Miejskiej Jolanta Trytko-Warczak zapowiedziała, że będzie dbać o merytoryczny przebieg obrad, ale jednocześnie – jak podkreśliła – „mieszkańcy nadal będą mogli zabierać głos – na jasnych i równych zasadach.”



