Kolejne niebezpieczne zdarzenie związane z tlenkiem węgla, potocznie nazywanym cichym zabójcą, miało miejsce w Nysie. Do zdarzenia doszło 8 stycznia 2026 roku około godziny 13:00 w jednym z mieszkań przy ulicy Mickiewicza.
Do Państwowej Straży Pożarnej w Nysie wpłynęło zgłoszenie dotyczące kobiety, która skarżyła się na zawroty głowy, osłabienie oraz złe samopoczucie. Istniało podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla.
Wysokie stężenie czadu w mieszkaniu
Po przybyciu na miejsce strażaków oraz Zespołu Ratownictwa Medycznego stwierdzono znaczne stężenie tlenku węgla w lokalu. Poszkodowana kobieta została niezwłocznie przetransportowana do szpitala. Dzięki szybkiemu rozpoznaniu klasycznych objawów zatrucia udało się zapobiec tragedii.
Jak wstępnie ustalono, do emisji tlenku węgla mogło dojść w wyniku nieprawidłowej pracy pieca gazowego.
Objawy zatrucia tlenkiem węgla
Strażacy przypominają, że zatrucie czadem często przebiega podstępnie. Do najczęstszych objawów należą:
- ból głowy (pulsujący, uciskający),
- zawroty głowy,
- nudności i wymioty,
- ogólne osłabienie,
- duszność,
- zaburzenia widzenia.
W wielu przypadkach osoby poszkodowane nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, ponieważ tlenek węgla jest bezwonny i niewidoczny.
Brak czujnika mógł kosztować życie
Niestety, podobnie jak w wielu innych przypadkach, w mieszkaniu nie było czujnika tlenku węgla. Jak podkreślają strażacy – niewiele brakowało do tragedii.
🛑 STOP CICHEMU ZABÓJCY!
Straż pożarna apeluje:
Zainstaluj czujnik tlenku węgla, zanim będzie za późno.
To niewielki koszt, który może uratować życie Tobie i Twoim bliskim.
Czad nie ostrzega – działa szybko i bezgłośnie.
Źródło, zdj. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nysie





