9 października 2024 roku, podczas Sesji Rady Miasta Nysa, doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która wywołała oburzenie wśród mieszkańców. Podczas dyskusji na temat skutków powodzi, która dotknęła miasto, mieszkańcy Nysy, którzy chcieli wyrazić swoje opinie dotyczące działań władz w kryzysowej sytuacji, zostali nie dopuszczeni do głosu. Radny S. Siwy, nazwał tę sytuację „skandaliczną”, podkreślając, że władze powinny otwarcie wysłuchać swoich obywateli, zwłaszcza w obliczu tak poważnego kryzysu, jakim była powódź. Sytuacja ta stała się tematem gorącej dyskusji zarówno wśród radnych, jak i w mediach społecznościowych, gdzie mieszkańcy wyrażali swoje rozczarowanie brakiem możliwości wpływu na decyzje dotyczące ich bezpieczeństwa.