23 października 2024 roku w Nysie, po miesiącu od tragicznych wydarzeń związanych z powodzią, mieszkańcy Zamłynia wciąż przeżywają dramatyczne konsekwencje zalania ich domów i gospodarstw. Jedna z mieszkanek, wyraźnie rozgoryczona, skrytykowała burmistrza Kordiana Kolbiarza za opóźnioną reakcję i brak wsparcia w kluczowych momentach kryzysu. „Przykro nam, że pan dopiero teraz przybywa do nas, miesiąc po powodzi” – mówiła z żalem mieszkanka, podkreślając, że mieszkańcy byli pozostawieni sami sobie w obliczu katastrofy.