Policjanci z Nysy ostrzegają przed kolejnym przypadkiem oszustwa internetowego, w którym ofiarą padła 65-letnia mieszkanka naszego powiatu. Kobieta przez blisko pół roku korespondowała w sieci z mężczyzną podającym się za obywatela Francji.
Mężczyzna zdobył jej zaufanie, zapewniał o szczerości uczuć, obiecywał spotkanie i wspólną przyszłość. W rozmowach był uprzejmy, troskliwy, a jego słowa brzmiały niezwykle wiarygodnie. Z czasem zaczął jednak prosić o pomoc finansową – tłumacząc się problemami z przesyłką, formalnościami czy trudną sytuacją życiową.
Zakochana kobieta, wierząc w szczerość intencji internetowego znajomego, kilkakrotnie przelała pieniądze na wskazane przez niego konto. Ostatecznie mężczyzna zniknął z sieci, a kontakt się urwał. Wtedy 65-latka zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa i straciła blisko 50 tysięcy złotych.
Jak podkreśla Policja, to niestety nieodosobniony przypadek.
Oszustwa „na miłość” (tzw. romance scam) to jedna z najczęściej stosowanych metod wyłudzania pieniędzy przez internet. Przestępcy wykorzystują emocje i zaufanie swoich ofiar, często budując relację przez długi czas, zanim poproszą o pieniądze.
Policja apeluje o ostrożność:
- Nie wysyłaj pieniędzy osobom poznanym w internecie.
- Nie ujawniaj danych osobowych, numerów kont i dokumentów.
- Zaufanie buduje się w realnym świecie – nie za ekranem komputera.
- W razie podejrzeń natychmiast skontaktuj się z policją.
Jak przypominają funkcjonariusze:
„Przestępcy cały czas modyfikują swój sposób działania. W każdym przypadku, gdy ktoś próbuje uzyskać od nas pieniądze, trzeba zachować szczególną ostrożność. Nie ulegajmy chwilowemu zauroczeniu ani presji czasu — nasze emocje są największym sprzymierzeńcem oszustów.”
Pamiętaj!
Miłość przez internet może być piękna, ale też bardzo kosztowna. Zanim zaufasz — sprawdź, zweryfikuj, porozmawiaj z kimś bliskim. Nie daj się okraść z uczuć i oszczędności.




