Po wrześniowej powodzi, która spustoszyła Nysę i okolice, mieszkańcy borykają się z wieloma trudnościami. Choć gmina i władze lokalne obiecały pomoc, część poszkodowanych wskazuje na brak realnego wsparcia i problemy z uzyskaniem odpowiednich odszkodowań od ubezpieczycieli. Wśród poszkodowanych panuje frustracja – jak mówią, nie otrzymali należytej pomocy, a pomoc ze strony radnych i władz miejskich jest niewystarczająca.