W sobotę, 26 października, po godzinie 16:00, policjanci z Komisariatu Policji w Otmuchowie zatrzymali 51-letniego mężczyznę, który wjechał mercedesem w pole kukurydzy, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak się okazało, kierowca był pijany i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 2 promile alkoholu.
Zdarzenie na trasie Grądy – Rysiowice
Zgłoszenie o nietypowym incydencie wpłynęło do dyżurnego policji po godzinie 16:00. Z relacji świadka wynikało, że kierowca mercedesa stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i wjechał w pole kukurydzy. Następnie miał zostawić samochód i wrócić pieszo do miejsca zamieszkania.
Na miejsce natychmiast wysłano patrol z otmuchowskiego komisariatu. Policjanci szybko zlokalizowali uszkodzone auto pozostawione w polu. W wyniku podjętych czynności mundurowi dotarli do 51-letniego mieszkańca okolicy, który przebywał już w domu.
Podczas rozmowy mężczyzna był pod wyraźnym wpływem alkoholu, nie chciał podać swoich danych i zaprzeczał, że kierował pojazdem.
Badanie i dalsze czynności
Funkcjonariusze przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało 2 promile alkoholu w organizmie mężczyzny. Dodatkowo ustalono, że nie posiada on prawa jazdy.
Z uwagi na podejrzenie kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz oddalenie się z miejsca zdarzenia, mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie pobrano krew do badań. Podczas czynności zachowywał się wulgarnie i agresywnie.
Policjanci sporządzili dokumentację do wniosku o ukaranie. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Policja apeluje o rozsądek
Przypominamy, że jazda w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grozi do 3 lat pozbawienia wolności, a także wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
Nietrzeźwi kierowcy stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego.
Policja apeluje:
Jeśli widzisz osobę, która może prowadzić po alkoholu — nie bądź obojętny.
Jeden telefon na numer alarmowy 112 może uratować czyjeś zdrowie lub życie.
Źródło i zdj.: KPP Nysa



