Mieszkańcy Nysy z niepokojem przyjęli informację o możliwości antydatowania zarządzeń dotyczących działań przeciwpowodziowych w mieście. O sprawie poinformował Jacek Krzysztoń, zwracając uwagę na potencjalne nieprawidłowości w dokumentacji. Jeśli zarzuty okażą się prawdziwe, mogą one budzić poważne pytania o transparentność i skuteczność działań władz lokalnych w obliczu zagrożenia powodziowego. Czy mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie, gdy zaufanie do procesów decyzyjnych zostaje podważone?