5 września na stadionie Polonii Nysa przy ul. Sudenckiej nasz zespół podejmował drużynę MKS Kluczbork. Spotkanie miało charakter derbowy i przyciągnęło na trybuny tłumy kibiców. Atmosfera była gorąca, a piłkarze Polonii pokazali charakter i sięgnęli po kolejne zwycięstwo.
Emocje i wspólnota
– „Sport jest piękny, bo jednoczy ludzi bez względu na poglądy czy różnice społeczne. Wszyscy razem kibicujemy – starsi, młodsi, dzieciaki, dziewczyny i chłopaki. To naprawdę coś fantastycznego” – mówi burmistrz Nysy.
Na trybunach panowała wyjątkowa atmosfera. Głośny doping, oprawa przygotowana przez kibiców i brak wolnych miejsc na stadionie – to obraz, jaki od kilku tygodni towarzyszy meczom Polonii.
Jednym z bohaterów był Jakub Korzeniewicz, który zdobył swoją pierwszą bramkę w trzeciej lidze.
– „To dla mnie wyjątkowy moment. Pełne trybuny, radość kibiców i trzy punkty dla drużyny. Cieszę się, że mogłem sprawić tyle radości mieszkańcom Nysy” – podkreślał po meczu.
Drużyna po raz trzeci z rzędu wygrała u siebie i wciąż pozostaje niepokonana na własnym stadionie.
– „Jeszcze nie straciliśmy gola w Nysie. To nas bardzo cieszy, bo buduje zespół i pokazuje kibicom, że warto przychodzić na nasze mecze” – dodawali piłkarze.
Trener Polonii Adrian Klakla nie krył satysfakcji:
– „To był typowy mecz derbowy – zacięty, do jednej bramki. Najważniejsze, że potrafiliśmy tę okazję wykorzystać. Jestem szczęśliwy i trzeba to świętować. Dziękuję kibicom za wsparcie i zapraszam już na kolejny mecz” – mówił po spotkaniu.
Na pochwały zasłużyli również bramkarze Polonii. Drużyna nie straciła jeszcze bramki na własnym stadionie.
– „Szczerbal, Jaskuła i Wojakowski prezentują wysoki poziom. To dla mnie co tydzień trudna decyzja, kogo wystawić do bramki. Na razie broni Darek i robi to znakomicie” – podkreślił trener bramkarzy, Marek Bartłomieczyk.
Akademia dla najmłodszych
Polonia stawia również na przyszłość i rozwój młodych piłkarzy.
– „Akademia działa bardzo prężnie. Nabory trwają cały czas, a zajęcia cieszą się coraz większą frekwencją. Zachęcamy dzieci i młodzież do zapisów, bo to świetna okazja, aby rozpocząć sportową przygodę” – dodaje szkoleniowiec.
Piękny wieczór dla Nysy
Stadion przy Sudenckiej znów tętnił życiem. Kibice dziękowali zawodnikom, a zawodnicy – kibicom. Burmistrz Nysy nie krył radości:
– „To fantastyczna przygoda ze sportem. Wspaniale jest być razem – mieszkańcy Nysy i okolicznych miejscowości tworzą niepowtarzalną atmosferę. Serdecznie zapraszam na kolejne spotkania Polonii”.
Kolejny mecz
Już za tydzień Polonia Nysa ponownie zagra u siebie – tym razem ze Stalą Jasień. Kibice mogą być pewni, że emocji nie zabraknie.



