W sobotę, 18 października, odbył się pogrzeb Artura Sękowskiego, znanego kierowcy rajdowego, który tragicznie zginął podczas Rajdu Nyskiego. Miał 40 lat.
Artur Sękowski osierocił dwoje małych dzieci – Julię i Nikodema. W poruszających słowach pożegnała go żona, Marta Baszak-Sękowska, pisząc:
„Czas zatrzymał się wraz z Twoim odejściem, ale miłość, wspomnienia i wdzięczność trwają nadal.
Nie pytam, dlaczego… Dziękuję Ci, że byłeś.
Do zobaczenia, Kochanie.”
Uroczystości we Wrocławiu
Msza żałobna odbyła się w kościele garnizonowym pw. św. Elżbiety we Wrocławiu. Po nabożeństwie, w sobotnie popołudnie, kondukt żałobny złożony z dziesiątek samochodów rajdowych wyruszył w ostatnią drogę za urną z prochami Artura.
Kolumna kierowców, przyjaciół i kibiców symbolicznie odprowadziła sportowca na Cmentarz Osobowicki, gdzie spoczął w Alei Zasłużonych.
Artur Sękowski był cenionym zawodnikiem i pasjonatem motoryzacji. Zasłynął nie tylko swoimi osiągnięciami sportowymi, ale też otwartością, życzliwością i miłością do rajdów.
Na zawsze pozostanie w pamięci środowiska motorsportu oraz mieszkańców Nysy, jako człowiek ogromnej pasji, odwagi i serca.





![Tajemniczy kościółek na skraju Nysy skrywa niezwykłą historie. To miejsce zna nie każdy. [WIDEO]](https://portalnysa.tv/wp-content/uploads/2026/04/20260221_181359.jpg)