Poniedziałek – upał, słońce… i finał z niespodzianką
Od rana pogoda będzie wręcz książkowa. Słońce nie zawiedzie, a temperatura będzie systematycznie piąć się w górę – już około godziny 13:00 termometry pokażą 30°C, a popołudniowe maksimum sięgnie nawet 32°C. Czas na lody, plażę i wentylator w oknie.
Wiatr będzie lekki (ok. 7–15 km/h), a niebo przez większość dnia ozdobione jedynie niewinnymi chmurkami. Idealna pogoda na rodzinny wypad, zakupy na pchlim targu, a nawet małą drzemkę w cieniu.
Wieczorem – koniec sielanki
Po godzinie 19:00 sytuacja zacznie się zmieniać. Z południowego zachodu nadciągną chmury deszczowe, a modele pogodowe (zarówno Interia, jak i ICM UW) przewidują konkretne opady – nawet do 6,9 mm około 20:00–21:00.
Co więcej – istnieje ryzyko burzy, zwłaszcza między 21:00 a 23:00. Na mapie ICM widać lokalne szczyty konwekcji, zwiększoną wilgotność i spadki ciśnienia, co może sprzyjać krótkotrwałym, intensywnym zjawiskom burzowym. Na wszelki wypadek: parasol – tak, rower – raczej nie.
Noc z przelotnym deszczem
Temperatura w nocy spadnie do 18–20°C, a deszcze mogą się utrzymać do wczesnych godzin nocnych. Warto zamknąć okna przed snem – chyba że ktoś lubi szum deszczu jako kołysankę






