To inwestycja, na którą nyscy biegacze, rowerzyści i spacerowicze czekali od lat. Choć pod względem finansowym nie jest to największy projekt w mieście, jego znaczenie dla komfortu mieszkańców jest ogromne. Ruszyły prace nad dobudowaniem brakującego przęsła kładki nr 2 przy elektrowni wodnej (Jaz nr 2).
Mała inwestycja, wielka zmiana
Każdy, kto próbował przejść lub przebiec przez most Bema w godzinach szczytu, wie, że nie należy to do przyjemności. Hałas, spaliny i wąskie chodniki tuż obok pędzących autobusów to codzienność. Budowa brakującego ogniwa kładki, która połączy tereny po dawnym FSD z okolicami ulicy Ogrodowej i centrum miasta, ma to całkowicie zmienić.
– Dobudowanie brakującego przęsła to inwestycja niewielka, ale niezwykle praktyczna. Myślę, że bardzo ucieszy mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy preferują poruszanie się pieszo, a takich osób w Nysie jest coraz więcej i to bardzo dobry trend – podkreśla Burmistrz Nysy.
Komfort i bezpieczeństwo zamiast spalin
Nowa przeprawa będzie miała charakter pieszo-rowerowy. Oznacza to, że zyskamy bezpieczną alternatywę dla ryzykownego poruszania się wzdłuż głównej arterii miasta. Zamiast huku silników, mieszkańcy otrzymają trasę w malowniczej, nadrzecznej scenerii.
– Ta kładka znacząco odciąży ruch pieszy na moście Bema, gdzie komfort spacerowania jest niski ze względu na ruch kołowy. Tutaj, tuż nad rzeką, będzie można odpocząć, podziwiać widoki, a przy okazji szybko dostać się do centrum handlowego, na Rynek czy do swojego mieszkania. Każdemu według potrzeb – dodaje włodarz miasta.
Kiedy skorzystamy z nowej trasy?
Dobra wiadomość jest taka, że nie musimy już czekać na obietnice – prace nad konstrukcją przęsła już trwają. Koszt inwestycji to około miliona złotych, a efekt ma być widoczny błyskawicznie.
Skąd pieniądze na nową kładkę?
Wielu mieszkańców zastanawia się, jak miasto finansuje tę inwestycję. Kluczem do sukcesu okazały się środki zewnętrzne. Budowa brakującego przęsła jest realizowana przy znacznym wsparciu z Funduszy Europejskich. Dzięki temu, że Nysa aktywnie działa w ramach partnerstwa z sąsiednimi gminami, udało się pozyskać dofinansowanie, które pokrywa lwią część kosztów. Dla budżetu gminy to wydatek rzędu miliona złotych, ale dzięki unijnemu wsparciu realna wartość inwestycji i korzyści dla mieszkańców są znacznie wyższe.
Kluczowe informacje:
- Termin zakończenia: Prace zostaną sfinalizowane jeszcze w tym roku.
- Czas oczekiwania: Za kilka miesięcy kładka zostanie oddana do użytku.
- Charakter: Trasa w pełni pieszo-rowerowa.
Dla nas – lokalnych pasjonatów aktywności – to fantastyczna wiadomość. Nowy odcinek idealnie wpisuje się w biegowe szlaki Nysy, otwierając nowe możliwości treningowe i spacerowe w bezpiecznym, zielonym otoczeniu.





