Rok 2026 to dla nyskiego szpitala czas intensywnej pracy, podsumowań i dalszych wyzwań. Jak podkreśla dyrektor placówki ZOZ w Nysie Artur Kamiński, trwają obecnie prace nad zamknięciem sprawozdania finansowego za 2025 rok, a wszystko wskazuje na to, że szpital zakończy miniony rok z dodatnim wynikiem finansowym.
– Finanse w szpitalu są ważne, ale nigdy nie będą najważniejsze. Najważniejszy jest pacjent. Z drugiej strony bez stabilnych finansów nie da się zapewnić jakości opieki na poziomie, którego oczekują pacjenci – zaznacza dyrekcja.
Zamykanie budżetu w realiach ochrony zdrowia nie jest łatwe, jednak placówka konsekwentnie podejmuje działania, aby utrzymać równowagę finansową, jednocześnie rozwijając infrastrukturę i zabezpieczając bieżące funkcjonowanie.
Modernizacja SOR-u – kluczowa inwestycja
Jednym z najważniejszych zadań realizowanych obecnie w szpitalu jest modernizacja Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Podpisano aneks z generalnym wykonawcą, który przewiduje zakończenie prac do końca marca 2026 roku.
Przedłużenie terminu wynikało z pojawienia się w trakcie realizacji inwestycji nieprzewidzianych wcześniej dodatkowych prac, które okazały się niezbędne do prawidłowego zakończenia projektu. Jak podkreślają władze szpitala, obecnie nie ma zagrożenia dla zakończenia modernizacji w wyznaczonym terminie.
Po zakończeniu remontu personel SOR-u przeniesie się do swojej pierwotnej lokalizacji – miejsca, w którym oddział funkcjonował przed powodzią. – To jedyna możliwa lokalizacja. SOR wymaga dużej przestrzeni i odpowiedniej logistyki, których nie da się zapewnić w innym miejscu – wyjaśnia dyrekcja.
Jednocześnie z przyziemia budynku przeniesiono w bezpieczniejsze miejsca drogi i specjalistyczny sprzęt medyczny, m.in. tomograf, aparaty RTG oraz endoskopię, aby zapewnić ciągłość ich działania.
Kolejny etap: reorganizacja oddziałów
Po zakończeniu modernizacji SOR-u szpital planuje kolejny etap działań logistycznych, czyli nowy układ lokalizacji poszczególnych oddziałów. Celem jest usprawnienie pracy bloku operacyjnego oraz całej placówki, co ma przełożyć się na jeszcze lepszą obsługę pacjentów.
– Te działania pozwolą nam ostatecznie zakończyć długotrwały proces wychodzenia z problemów, jakie przyniosła powódź z 2024 roku – podkreśla dyrekcja.
Szpital działa mimo trudności
Warto zaznaczyć, że wszystkie prace inwestycyjne prowadzone są przy jednoczesnym, normalnym funkcjonowaniu szpitala. Placówka realizuje kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia i przyjmuje coraz więcej pacjentów na SOR, w tym osoby kierowane z Dolnego Śląska, gdzie część szpitalnych oddziałów ratunkowych została zamknięta.
– Działamy na dwóch płaszczyznach: usuwamy skutki powodzi i jednocześnie realizujemy bieżące zadania medyczne. To ogromne wyzwanie – przyznaje kierownictwo szpitala.
Podziękowania dla personelu
Na zakończenie dyrekcja składa podziękowania całemu personelowi medycznemu, który mimo trudnych warunków i zwiększonego obciążenia, radzi sobie z codziennymi obowiązkami.
– To zasługa dobrej organizacji pracy, zaangażowania i pasji naszych pracowników – podkreślono.
Rok 2026 ma być momentem symbolicznego zamknięcia rozdziału pod nazwą „powódź 2024” i czasem powrotu do realizacji projektów rozwojowych, które musiały zostać wstrzymane w poprzednich latach. Szpital w Nysa chce „ruszyć z kopyta” i konsekwentnie rozwijać swoją infrastrukturę oraz ofertę dla pacjentów.





