Mecz B-klasy w Skoroszycach zamiast sportowych emocji przyniósł sceny, które nigdy nie powinny mieć miejsca na stadionie. Grupa zamaskowanych napastników zaatakowała uczestników wydarzenia, doprowadzając do pobicia. Nyscy policjanci szybko ustalili sprawców – dwaj młodzi mężczyźni usłyszeli już prokuratorskie zarzuty.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca, około godziny 16:00. Spokojny przebieg piłkarskiego spotkania przerwał nagły atak grupy osób w kominiarkach, które wbiegły na trybuny. Napastnicy ścigali jednego z uczestników wydarzenia. Gdy uciekający mężczyzna próbował szukać schronienia w okolicach ławki rezerwowych, agresorzy nie odpuścili.
Brutalny atak i interwencja świadka
W obronie ściganego stanął 53-letni mężczyzna. Jego bohaterska postawa spotkała się z brutalną reakcją – został przewrócony na ziemię i skopany przez jednego z napastników. W wyniku tego zajścia doznał obrażeń ręki. Sprawcy, licząc na bezkarność, uciekli z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb.
Działania operacyjne nyskich policjantów przyniosły jednak szybki efekt. Funkcjonariusze wytypowali i zatrzymali dwóch mieszkańców regionu w wieku 21 i 25 lat.
Zarzuty i surowe środki zapobiegawcze
Prokuratura Rejonowa w Nysie nie miała wątpliwości co do charakteru czynu. Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w pobiciu, co zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim. Starszy z nich, 25-latek, odpowie za współudział, natomiast 21-latek dodatkowo usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz posiadania środków odurzających, które znaleziono przy nim podczas zatrzymania.
Prokurator zastosował wobec agresorów szeroki wachlarz środków zapobiegawczych:
- Dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe,
- Zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych,
- Zakaz stadionowy – napastnicy nie wejdą na żadne wydarzenie sportowe na czas trwania postępowania.
Stadion to nie miejsce na agresję
Policja przypomina: stadion ma być miejscem bezpiecznej, sportowej rywalizacji i rodzinnego kibicowania. Każdy przejaw agresji, zwłaszcza ten zaplanowany i zamaskowany, będzie spotykał się z bezwzględną reakcją służb i surowymi konsekwencjami karnymi.
Źródło, zdj. nysa.policja.gov.pl





