To był pokaz siły w Hali Nysa. Siatkarze Stali Nysa pewnie pokonali ekipę BKS Bydgoszcz 3:0, umacniając swoją pozycję w tabeli. Rewelacyjne zawody rozegrał Dimitrios Mouchlias, który zasłużenie odebrał statuetkę MVP.
Pełna kontrola od pierwszej piłki
Mecz od początku przebiegał pod dyktando gospodarzy. Wyniki poszczególnych setów (25:12, 25:17, 25:19) najlepiej oddają dominację podopiecznych Marka Lebedewa. Mimo, że goście z Bydgoszczy próbowali zaskoczyć nyską ekipę niecodziennym zestawieniem składu, Stal zachowała zimną krew.
Dimitrios „Dimi” Mouchlias był nie do zatrzymania. Jego statystyki robią wrażenie:
- 16 zdobytych punktów.
- 72% skuteczności w ataku.
- Bilans W-L na poziomie +14.
Trener Lebedew: „Byliśmy po prostu za silni”
Po meczu szkoleniowiec Stali nie krył zadowolenia, zwłaszcza z możliwości rotacji składem.
„Cieszymy się z kompletu punktów. To był specyficzny mecz, bo Bydgoszcz przyjechała w składzie, którego się nie spodziewaliśmy. Choć nie byliśmy przygotowani pod konkretnych zawodników tak jak zwykle, moi gracze od początku zachowali pełne skupienie w ataku, bloku i obronie. Byliśmy spokojni – momentami może aż za bardzo – ale finalnie nasza siła przeważyła” – ocenił Mark Lebedew.
Trener podkreślił również wagę ogrywania rezerwowych: „Cieszę się, że Maciej Pacholski i Kuba Olejczyk mogli spędzić czas na boisku. Jednym z celów było danie szansy tym, którzy ostatnio grali mniej. Musimy utrzymać całą kadrę w optymalnej formie, bo czas do najważniejszych rozstrzygnięć sezonu ucieka bardzo szybko. Dziś mogłem dać odpocząć 'Kososowi’ [Remigiuszowi Kapicy], wiedząc, że zespół realizuje plan”.
Kapitan patrzy w stronę Świdnika
Patryk Szczurek, kapitan nyskiej drużyny, tonuje jednak nastroje, przypominając o niezwykle intensywnym kalendarzu.
„Kolejne zwycięstwo za trzy punkty cieszy, to znak, że nasza forma jest stabilna. Kluczowe było utrzymanie koncentracji, bo przed nami maraton – trzy mecze w ciągu siedmiu dni. Chcemy w środę powtórzyć ten wynik, by zachować jak najwięcej sił na sobotnie starcie w Świdniku. Mamy tam rachunki do wyrównania i musimy być w pełni gotowi. Wielkie brawa dla Dimiego, jego skuteczność była dziś kluczem do sukcesu” – podsumował Patryk.
Terminarz: Nie zwalniamy tempa!
Wielkie emocje w Hali Nysa powrócą już za kilka dni. Stal Nysa kontynuuje walkę o ligowe punkty i potrzebuje Waszego dopingu!
Kiedy: Środa, 25 lutego 2026 r.
Godzina: 18:00
🏐 Rywal: KS NECKO Augustów
Miejsce: Hala Nysa
Bądźcie z nami i ponieście Stal do kolejnego zwycięstwa! Hej, hej Stal Nysa!





