Stal Nysa znakomicie odpowiedziała na ostatnie zmiany kadrowe, pokonując na wyjeździe Lechię Tomaszów Mazowiecki 0:3 (19:25, 20:25, 22:25) w meczu rozegranym 31 stycznia 2026 roku. To zwycięstwo nie tylko przyniosło nysanom trzy cenne punkty, ale też pokazało, że zespół szybko złapał rytm po odejściu Maxa Schulza i przyjściu nowego przyjmującego – Axela Truhtcheva.
Kapitan Stali, Patryk Szczurek, po spotkaniu nie ukrywał satysfakcji z postawy drużyny i podkreślał, że był to ważny test mentalny i sportowy:
– Po zmianach w klubie, mówię tu o odejściu Maxa i przyjściu Axela, pojechaliśmy na trudny teren do Tomaszowa Mazowieckiego. Pierwszy set graliśmy punkt za punkt, a Lechia bardzo dobrze trzymała swoją pierwszą akcję. Do stanu 19:18 wszystko wskazywało na zaciętą końcówkę, ale wtedy na zagrywkę poszedł Bary i… się zaczęło – uśmiecha się Szurek. – Świetna zagrywka i fenomenalna gra w bloku Wiktora Rajsnera sprawiły, że rywale nie zdobyli już w tym secie ani jednego punktu.
Druga partia była już pod pełną kontrolą zespołu z Nysy. Stal od początku wypracowała kilkupunktową przewagę i spokojnie dowiozła ją do końca, pokazując dużą dojrzałość w grze.
Najwięcej emocji przyniósł trzeci set, w którym gospodarze próbowali jeszcze wrócić do meczu.
– Trzeci set był najbardziej nerwowy. Bardzo chcieliśmy zamknąć spotkanie w trzech setach, ale mimo dobrej dyspozycji w ataku Dimiego i Axela długo nie mogliśmy odskoczyć – relacjonuje kapitan Stali. – Dopiero w końcówce, gdy znów na zagrywce pojawił się Bary, a Wiktor Rajsner dorzucił kolejne bloki do swojej kolekcji, udało się postawić kropkę nad „i” i wygrać 3:0.
Axel Truhtchev od razu z MVP
Bohaterem meczu został Axel Truhtchev, który w swoim debiucie w barwach Stali Nysa zdobył 21 punktów i został wybrany MVP spotkania.
– Axel, mówiąc kolokwialnie, „z buta wjechał do naszej ligi”. Był motorem napędowym drużyny, świetnie prezentował się w ataku i dał nam ogromny impuls – podkreśla Szurek.
Kapitan, który spina drużynę
Patryk Szurek, jako kapitan zespołu, nie tylko prowadzi drużynę na parkiecie, ale też odgrywa kluczową rolę w szatni – szczególnie w momentach przejściowych, takich jak ostatnie zmiany kadrowe. Jego spokojna, rzeczowa analiza meczu pokazuje, że Stal Nysa jest mentalnie gotowa na walkę o najwyższe cele w kluczowej fazie sezonu.
Zwycięstwo w Tomaszowie Mazowieckim to dla Stali nie tylko trzy punkty, ale też wyraźny sygnał dla rywali: żółto-niebiescy są gotowi na decydujący sprint po play-offy i walkę o powrót do PlusLigi.
Zmianami w składzie
Stal Nysa wchodzi w kluczową fazę sezonu z istotnymi zmianami w składzie. Klub poinformował o rozstaniu z niemieckim przyjmującym Maxem Schulzem, który po kilku miesiącach gry w żółto-niebieskich barwach poprosił o rozwiązanie kontraktu. Jednocześnie do drużyny dołącza nowy zawodnik – Axel Truhtchev, francuski przyjmujący, który ostatnio reprezentował grecki klub A.O. Foinikas Syros.
Decyzje kadrowe zapadają w momencie, gdy Stal Nysa walczy o jak najlepszą pozycję przed fazą play-off i realizację celu, jakim jest powrót do PlusLigi.
Max Schulz: solidny sezon i rozstanie za porozumieniem stron
Max Schulz był jednym z ważnych ogniw zespołu w bieżących rozgrywkach. W barwach Stali Nysa zdobył 197 punktów, zanotował 10 asów serwisowych oraz 19 punktów blokiem, regularnie dokładając swoją cegiełkę do wyników drużyny – zarówno na parkiecie, jak i poza nim.
Jak podkreśla klub, w obliczu zmian kadrowych i świadomości, że jego rola w zespole mogłaby ulec zmianie, Schulz zwrócił się z prośbą o możliwość transferu. Stal, rozumiejąc ambicje zawodnika i jego chęć dalszego rozwoju, wyraziła na to zgodę. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
Sam zawodnik żegna się z Nysą w bardzo dobrym tonie:
– Bardzo dobrze czułem się w Nysie. Dziękuję całej drużynie, sztabowi, kibicom i sponsorom za świetną atmosferę i wsparcie. Trzymam mocno kciuki za zespół i życzę Stali awansu do PlusLigi – powiedział Max Schulz.
Klub również podziękował zawodnikowi za zaangażowanie i profesjonalizm, życząc mu powodzenia w dalszym etapie kariery.
Axel Truhtchev nowym przyjmującym Stali
W miejsce Schulza do zespołu dołącza Axel Truhtchev – francuski przyjmujący, który ostatnio występował w Grecji, w barwach A.O. Foinikas Syros. W obecnych rozgrywkach był jednym z kluczowych zawodników swojego zespołu, notując solidne liczby w ataku, przyjęciu i bloku, a w ostatnim meczu sięgnął po nagrodę MVP.
Transfer Truhtcheva ma wzmocnić rywalizację na pozycji przyjmującego i zwiększyć jakość gry Stali w decydującej części sezonu.
Klub oficjalnie przywitał nowego zawodnika słowami:
„Witamy na pokładzie, Axel!”
Lebedew: „Zrobię wszystko, by wrócić do PlusLigi”
Zmiany kadrowe wpisują się w szerszy kontekst walki o awans. Jak podkreśla szkoleniowiec Stali Nysa Mark Lebedew, drużyna wciąż jest w grze i nie rezygnuje z ambitnych celów:
– Zrobię wszystko, by wrócić do PlusLigi – mówi trener w wywiadzie, podkreślając, że kluczowa będzie stabilizacja formy, zdrowie zawodników i odpowiednie przygotowanie mentalne zespołu do play-offów. (źródło biuletyn TAK)
Nowy etap przed decydującą fazą sezonu
Stal Nysa wchodzi w decydujący moment rozgrywek z nową energią i świeżym impulsem kadrowym. Odejście Maxa Schulza zamyka pewien rozdział, ale jednocześnie otwiera przestrzeń dla nowych rozwiązań i wzmocnień.
Transfer Axela Truhtcheva pokazuje, że klub nie zwalnia tempa i nadal konsekwentnie buduje zespół zdolny do walki o najwyższe cele. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ta układanka przyniesie efekt w postaci upragnionego powrotu Stali Nysa do siatkarskiej elity.





