Siatkarze Stali Nysa sprawili swoim kibicom świetny prezent, wygrywając na wyjeździe z liderem tabeli – GKS Katowice. Po tym zwycięstwie nyski zespół ponownie objął pozycję wicelidera rozgrywek.
– To nie była sensacja. Spotkały się dwie drużyny o podobnym potencjale, a o wyniku zdecydowała dyspozycja dnia. Tym razem to my byliśmy lepsi – podkreśla Patryk Szczurek, kapitan Stali Nysa.
Jak zaznacza lider zespołu, kluczem do zwycięstwa była dobra gra całej drużyny i ograniczenie prostych błędów. – W siatkówce wygrywa zespół. Każdy z nas zagrał na bardzo dobrym poziomie i to przyniosło efekt w postaci trzech punktów – mówi Szczurek.
Stal mogła zakończyć mecz nawet w trzech setach, jednak chwilowa dekoncentracja sprawiła, że potrzebny był czwarty. – Najważniejsze, że w decydującym momencie zachowaliśmy spokój i dowieźliśmy zwycięstwo – dodaje kapitan.
Przed nysanami teraz seria spotkań wyjazdowych. Tuż po świętach kibiców czeka jednak siatkarska gratka – mecz Pucharu Polski z zespołem PlusLigi, który odbędzie się 30 grudnia o godzinie 17:30 w hali Nysa.
Kapitan Stali nie zapomina o fanach. – W Katowicach było nas słychać. Około stu kibiców przejęło halę i dało nam ogromne wsparcie. Dziękujemy za zaufanie i mamy nadzieję, że kolejne zwycięstwa będą naszą wspólną radością – mówi Szczurek.
Na pytanie o awans do PlusLigi odpowiada krótko: – Zawsze trzeba wierzyć. W sporcie wszystko jest możliwe.
Na zakończenie kapitan Stali Nysa złożył mieszkańcom i kibicom świąteczne życzenia, życząc spokojnych, rodzinnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.





