Ewakuowano starostwo powiatowe, urząd miejski, straż pożarną i policję. Mimo jednoznacznych prognoz pogodowych, które już od 12 września zapowiadały katastrofalne opady, nyski szpital pozostawiono bez ostrzeżenia. Podczas gdy inne instytucje przeniesiono w bezpieczne miejsce, pacjentów zaczęto wywozić dopiero wtedy, gdy woda zalała szpitalne oddziały ratunkowy, diagnostyczny i laboratorium.