Po długim majowym weekendzie policjanci nyskiej drogówki od wczesnych godzin porannych prowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Trzeźwy poranek”. Celem akcji było wyeliminowanie z ruchu kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu.
Podczas dzisiejszych działań funkcjonariusze skontrolowali ponad 630 kierujących. Niestety, mimo licznych apeli i regularnie prowadzonych kontroli, wśród sprawdzonych osób znalazły się dwie, które prowadziły pojazdy pod działaniem alkoholu.
39-latka miała ponad 2 promile
Niechlubną rekordzistką okazała się 39-letnia kobieta, która kierowała fordem, mając w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Policjanci natychmiast zatrzymali jej prawo jazdy, a o jej dalszym losie zdecyduje teraz sąd.
Drugim zatrzymanym był 50-letni mężczyzna, również poruszający się fordem. Badanie wykazało u niego pół promila alkoholu w organizmie. On także stracił prawo jazdy i będzie odpowiadał przed sądem.
Policja: alkohol za kierownicą to realne zagrożenie
Policjanci po raz kolejny przypominają, że jazda po alkoholu to nie tylko złamanie przepisów, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego — zarówno samego kierowcy, jak i pasażerów, pieszych czy innych kierujących.
Funkcjonariusze podkreślają, że cykliczne działania takie jak „Trzeźwy poranek” są stałym elementem służby drogówki i mają ogromne znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa na drogach.
Surowe konsekwencje dla nietrzeźwych kierowców
Przypomnijmy, że za jazdę w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grożą bardzo poważne konsekwencje:
- do 3 lat pozbawienia wolności,
- zakaz prowadzenia pojazdów,
- wysoka grzywna.
W określonych przypadkach sąd może również orzec przepadek pojazdu mechanicznego albo przepadek jego równowartości.
Przepadek może zostać orzeczony m.in. wtedy, gdy:
- kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu we krwi lub 0,75 mg/dm³ w wydychanym powietrzu,
- nietrzeźwy sprawca uczestniczył w katastrofie, wypadku lub stworzył bezpośrednie zagrożenie i był pod wpływem alkoholu albo środków odurzających,
- kierowca był już wcześniej skazany za jazdę po alkoholu,
- albo prowadził pojazd mimo obowiązującego zakazu.
Apel o rozsądek
Dzisiejsze działania pokazały, że większość kierowców zachowuje się odpowiedzialnie, ale wciąż są osoby, które lekceważą przepisy i narażają innych na niebezpieczeństwo.
Dlatego po raz kolejny warto przypomnieć:
alkohol i kierownica to połączenie, które może skończyć się tragedią.
Policjanci apelują o rozsądek, odpowiedzialność i reagowanie, gdy widzimy, że ktoś może prowadzić pojazd po alkoholu. Czasem jeden telefon i jedna reakcja mogą uratować czyjeś życie.
Źródło, zdj. Facebook/Policja Nysa





