Niedzielne starcie na szczycie I Ligi nie zawiodło oczekiwań kibiców. W toruńskiej hali spotkały się ekipy z pierwszej trójki tabeli, a stawką była nie tylko prestiżowa wygrana, ale i psychologiczna przewaga przed zbliżającą się fazą play-off. Po pięciosetowym dreszczowcu ze zwycięstwa cieszyli się siatkarze Stali Nysa.
Już premierowa odsłona zapowiedziała, że czeka nas walka o każdy centymetr boiska. Choć końcówka była nerwowa, a gra toczyła się na przewagi, to goście zachowali chłodną głowę, wygrywając 28:26. Anioły nie zamierzały jednak składać broni. W drugim i trzecim secie gospodarze zagrali „swoją siatkówkę” – pewnie budowali przewagę i przy głośnym dopingu trybun objęli prowadzenie w meczu 2:1.
Czwarta partia wydawała się być pod kontrolą torunian (7:3), lecz Stal Nysa udowodniła, że potrafi przetrwać najtrudniejsze momenty. Po zaciętej walce punkt za punkt w końcówce, goście doprowadzili do tie-breaka.
Niesamowity powrót w tie-breaku
Ostatni set to prawdziwy rollercoaster emocji. Gospodarze prowadzili już 13:9 i wydawało się, że komplet punktów zostanie w Toruniu. Wtedy jednak nastąpił zwrot akcji, który przejdzie do historii tego sezonu. Seria świetnych zagrywek i skuteczna gra w bloku pozwoliły Stali zdobyć sześć punktów z rzędu! Goście nie tylko odrobili straty, ale od razu przeszli do ofensywy, kończąc mecz wynikiem 17:15.
Najjaśniejszą postacią w szeregach Stali był Kamil Kosiba, który zdobył 21 punktów (51% skuteczności w ataku) i dołożył do tego aż 8 fenomenalnych obron, za co zasłużenie odebrał statuetkę MVP.
Głos z szatni: „Z każdym możemy wygrać”
Patryk Szczurek, kapitan Stali Nysa:
„Mecz był niezwykle ciężki i wyrównany, co idealnie odzwierciedla wynik. Obie drużyny miały swoje wzloty i upadki. Jesteśmy dumni, że wyciągnęliśmy ten mecz ze stanu 9:13 w tie-breaku. Kluczowa okazała się zmiana Wici, który wszedł na zagrywkę przy stanie 10:13 i odmienił losy seta. Dzięki tej wygranej mamy już na koncie zwycięstwo z każdym zespołem w I Lidze. To pokazuje, że wszystko zależy od nas. Przed nami ostatnie trzy mecze rundy zasadniczej – walczymy o jak najlepsze rozstawienie przed play-offami.”
Statystyki meczu
CUK ANIOŁY TORUŃ – STAL NYSA 2:3
(26:28, 25:22, 25:18, 24:26, 15:17)
- Anioły: Paolinetti 24, Krysiak 15, Surgut 13, Jankowski 12, Brzóstowicz 8, Podleśny 4, Urbańczyk 1, Podborączyński (L).
- Stal: Kosiba 21, Musiał 17, Mordyl 8, Mouchlias 7, Truhtchev 5, Putkowski 4, Szczurek 4, Depowski 4, Rajsner 1, Pawlun 2, Olejniczak (L).
Bądźcie z nami! Widzimy się w Nysie!
Emocje po toruńskim zwycięstwie jeszcze nie opadły, a my już zapraszamy Was na kolejne spotkanie! To będzie ostatnia prosta przed najważniejszą fazą sezonu. Wesprzyjcie Stal w walce o kolejne punkty!
- Przeciwnik: SMS PZPS Spała
- Kiedy: 21.03.2026 (sobota), godz. 18:30
- Gdzie: Hala Nysa
Do zobaczenia na trybunach! Razem po zwycięstwo!
Zdj. Facebook/CUK Anioły Toruń





