Wtorek, 8 lipca. Redaktor Portalu Nysa, Miłar Kokoszka odwiedził gabinet burmistrza Nysy, Kordiana Kolbiarza, aby porozmawiać o sytuacji meteorologicznej i przygotowaniu miasta na nadchodzące intensywne opady.
Zagrożenie powodziowe? Mamy sytuację pod kontrolą
„Wszyscy mamy jeszcze w pamięci powódź z września 2024 roku, dlatego wiadomości o nadchodzącym niżu genueńskim budzą niepokój” – przyznał burmistrz Kolbiarz. „Na szczęście według aktualnych prognoz, Nysa znajdzie się na obrzeżach zjawiska, a jego epicentrum ma przejść bardziej na wschód, w stronę Małopolski i Podkarpacia.”
Jednak w ciągu najbliższych 24 godzin możliwe są bardzo intensywne opady. Miasto pozostaje w pełnej gotowości: prowadzone są stałe konsultacje z PSP, Wodami Polskimi i spółkami komunalnymi. „Prosimy mieszkańców o zachowanie czujności, zwłaszcza tych, którzy przechowują cenne rzeczy w piwnicach” – apelował burmistrz.
Służby w pogotowiu, systemy działają
Jak zapewnia burmistrz, wszystkie instalacje burzowe i cieki wodne pod zarządem gminy zostały sprawdzone i są drożne. „Spółka AKWA monitoruje sytuację na bieżąco, ale przy długotrwałych i intensywnych opadach mogą wystąpić lokalne podtopienia”.
Aktualizacja planów kryzysowych
Miasto przygotowuje nowy plan reagowania kryzysowego. Jak wskazał burmistrz, poprzedni scenariusz ewakuacyjny był przestarzały i zakładał np. ewakuację do Białej Nyskiej – miejscowości, która sama została zalana podczas powodzi w 2024 roku. „Nowe plany uwzględniają realistyczne scenariusze, również zagrożenia militarne, wichury i inne ekstremalne zjawiska.”
Wały zabezpieczone, zbiornik gotowy
Zmodernizowane wały na rzece Białej Głuchołaskiej oraz prace wykonane po powodzi 2024 roku poprawiły poziom zabezpieczeń. „Drzewa zagrażające przepustowości rzeki zostały usunięte. Zbiornik retencyjny jest przygotowany na przyjęcie większej ilości wody. Nadal jednak najważniejsze jest powstanie kanału ulgi, który stanowiłby kluczowy element zabezpieczenia miasta na przyszłość.”
Komunikacja i informowanie mieszkańców
Gmina pozostaje w stałym kontakcie z IMGW i Wodami Polskimi. W razie potrzeby uruchomione zostaną komunikaty SMS, alerty oraz przekaz ustny przez strażaków i pracowników samorządowych. „Nie chcemy paniki, ale chcemy gotowości. Unikajmy niesprawdzonych informacji. Korzystajmy z oficjalnych źródeł” – podkreśla burmistrz.
Wnioski na przyszłość: pokora i współpraca
„Doświadczenia z ubiegłego roku nas nauczyły pokory wobec żywiołu i potrzeby profesjonalnego przygotowania. Na dziś prognozy są dla Nysy optymistyczne, ale deszcze mają padać przez kilka dni, więc zachowajmy ostrożność” – zakończył burmistrz Kolbiarz.
Pełny wywiad można obejrzeć na kanale Portalu Nysa oraz w mediach społecznościowych Portalu Nysa.



