Surowa kara i błyskawiczna sprawiedliwość – tak zakończyła się nieodbezpieczna jazda 33-letniego mieszkańca Nysy. Mężczyzna, który zignorował sądowy zakaz, wsiadł za kierownicę po alkoholu i uciekał przed policją, usłyszał wyrok w trybie przyspieszonym.
Przebieg zdarzenia 12 marca, tuż przed godziną 17:00, dzielnicowi patrolujący ulicę Mickiewicza rozpoznali opla, którym poruszał się mężczyzna z aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów. Na sygnały do zatrzymania kierowca zareagował gwałtownym przyspieszeniem. Po krótkim pościgu samochodowym 33-latek porzucił auto i próbował uciekać pieszo. Został obezwładniony na ulicy Powstańców Śląskich.
Recydywa i alkohol Badanie alkomatem rozwiało wątpliwości – zatrzymany miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Potwierdziły się też przypuszczenia mundurowych: mężczyzna złamał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Błyskawiczny wyrok Dzięki zastosowaniu trybu przyspieszonego sprawa trafiła do sądu natychmiast. Wyrok pierwszej instancji jest dotkliwy:
- 2 lata bezwzględnego pozbawienia wolności,
- 8 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
- 35 000 złotych świadczenia pieniężnego na fundusze pomocowe.
Źródło, zdj. nysa.policja.gov.pl





